KRESOWA ATLANTYDA 14 HISTORIA I MITOLOGIA MIAST KRESOWYCH S S NICIEJA STANISŁAWÓW ZABŁOTÓW BUCZACZ
Opis
KRESOWA ATLANTYDA 14 HISTORIA I MITOLOGIA MIAST KRESOWYCH Stanisław Nicieja w tomie XIV postanowił wrócić do Stanisławowa i napisać nową wersję jego dziejów – poprawioną, poważnie poszerzoną i z nową ikonografią. Dwa kolejne miasta, na których autor skoncentrował swą uwagę w tym tomie, to Zabłotów i Buczacz, a także otaczające je duże wsie – Ilińce, Trójca i Chlebiczyn. Zabłotów był klasycznym sztetlem na galicyjskiej prowincji i wszedł do historii dzięki słynnej fabryce papierosów i cygar oraz imponującemu mostowi na Prucie – „cudowi architektury transportowej”. Autor w swojej niekończącej się Kresowej Atlantydzie szczególnie skupia się na ludziach, którzy tam mieszkali – fragment wstępu do tego tomu najlepiej oddaje myśl autora: „W Stanisławowie, Zabłotowie i Buczaczu na przestrzeni wieków żyło setki tysięcy ludzi i nie sposób przywołać wszystkich, którzy tworzyli historię i koloryt tych miast. Po większości z tych ludzi nie pozostał najmniejszy ślad ich istnienia i nikt ich już nie przywoła, choćby był najgenialniejszym historykiem z najlepszym warsztatem naukowym. Iluż było tych, którzy z syberyjskich lodowni nie wyszli, nie doszli, nie zdążyli na odchodzący pociąg, nie dopchali się do wypełnionego po granice możliwości wagonu i zostali na zawsze, pozbawieni nawet nadziei, że ktoś kiedyś wymieni choćby ich nazwisko!” Ale w Kresowej Atlantydzie autorowi często udaje się wydobyć ich z otchłani zapomnienia. W następnych tomach „Kresowej Atlantydy” ukażą się m.in.: Kołomyja – stolica Pokucia, Żabie - magia Huculszczyzny, Kosów – huculskie Davos, Nadwórna – brama Gorganów, Chodorów – cukrowe miasto, Kałusz – miasto dzwonów, Krzemieniec – wołyńskie Ateny, Łuck – stolica Wołynia, Pińsk – czar Polesia, Bolechów – miasto leśników, Turka – miasto tartaków, Zbaraż – symbol wytrwałości i poświęcenia, Złoczów – łanami zbóż malowany, Zaleszczyki – miasto winnic i sadów morelowych, Drohobycz – miasto artystów, bankierów i adwokatów, Kuty – czas apokalipsy, czas rozpaczy, Budzanów – sagi rodzinne, Trembowla - i jej legendy, Stryj –w blaskach gazowych latarni, Podhorce – podolski Wersal, Dobromil – miasteczko w letargu. "Adoptowane dziecko Lwowa. O kresach dawnej Rzeczpospolitej wie wszystko. Kocha je i rozumie. Umie przy tym pisać mądrze, barwnie i z powabem". Jerzy Janicki " Jest w pisarstwie Niciei coś z żarliwości apostoła wielkiej sprawy. Coś co sprawia, że nie sposób jego książki odłożyć bez przeczytania do ostatniej strony. Do lektury zachęca bowiem nie tylko interesująca narracja, ale także pewien dług moralny wobec tej wielkiej narodowej nekropolii, z którą życie obeszło się tak po macoszemu. Nicieja wykonał wręcz tytaniczną pracę, wydawałoby się, że przekraczającą siły pojedynczego badacza. Rzadko kiedy jeden człowiek potrafił sam w ważnej sprawie uczynić tak wiele". Prof. Tomasz Nałęcz "Nicieja to autentyczny kustosz pamięci historycznej, którego pasją jest biografistyka. Śledzi nie tylko losy władców, przywódców, polityków, artystów i intelektualistów, ale po mistrzowsku potrafi wyłowić z historycznej magmy nawet najdrobniejszy ślad ludzkiego czynu, w którym skrzy się znamię oryginalności i przywołać z imienia i nazwiska jego autora, umieszczając go w rejestrze historii, aby nie zginął w odmętach niepamięci". Prof. Marceli Kosman
