Figle diablika błot pińskich. Ze wspomnień marynarza
Opis
Figle diablika błot pińskich. Ze wspomnień marynarza. Fragment książki:
„Nie tak to łatwo poszło z tym Horodyszczem. Generał Listowski, dowódca grupy podlaskiej, mocno nie dowierzał bojowości naszych drewnianych łodzi motorowych. Na wszelkie bojowe propozycje stale miał jedną odpowiedź: Podziurawią wam te duszegubki. Nic nie zrobicie i potopicie się to nie ma żadnego sensu.
Tymczasem naszym marynarzom bardzo już dokuczyła służba transportowa. Dzień w dzień po rzece Strumieniu sunęły powoli motorówki, holując berlinki z materiałami wojennymi do Lemieszewicz, skąd je następnie rozwożono łodziami lub wozami do oddziałów, działających na południowym odcinku frontu poleskiego. W ciągu całej
