Dywizjon 303
Opis
„Dywizjon 303” to kultowa publikacja Arkadego Fiedlera zawierająca rzetelny opis wydarzeń i działań bojowych formacji lotnictwa Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, formacji która przeszła do historii.
Reportaż z bitwy o Anglię rozpoczyna się od przedstawienia i naświetlenia sytuacji w Europie po inwazji Niemieckich wojsk na Polskę. Następnie Fiedler świetnie opisał sylwetki bohaterów – lotników walczących w Dywizjonie 303. Pokazuje ich odwagę, poświęcenie oraz determinację podczas walki. Książka ku pokrzepieni serc skierowana do ludzi walczących na frontach II Wojny Światowej. Jej przekaz nadal pozostaje aktualny, a sam reportaż pozostaje świetnym uzupełnieniem do faktów historycznych.
To książka o niezwykłych ludziach i trudnym czasie, pisana „na gorąco” jako sprawozdanie z placu boju. Opisy walk powietrznych na londyńskim niebie, przedstawione niesamowicie dokładnie, pozwalając czytelnikowi poczuć emocje związane z walką. Poza pilotami czytelnik poznaje członków naziemnej obsługi, mechaników i personel medyczny. To właśnie Ci normalni ludzie stają się bohaterami.
Arkady Fiedler urodził się 28 listopada 1894 roku, brał udział w powstaniu wielkopolskim, wiele podróżował. „Gdy we wrześniu 1940 roku zameldowałem się w Londynie u generała Władysława Sikorskiego, głównodowodzącego Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii, zdziwiłem się, że żaden z licznych na Wyspie literatów polskich nie wpadł dotychczas na pomysł ujęcia piórem rewelacyjnych wyczynów polskich lotników z Dywizjonu 303, o których tyle hymnów pochwalnych właśnie pisano w prasie angielskiej. Generał Sikorski z serdeczną ochotą dał mi rozkaz napisania szerszej relacji o akcji Dywizjonu 303 i skierował mnie na lotnisko w Northolt pod Londynem, gdzie Dywizjon stacjonował. Zaprzyjaźniwszy się łatwo z całym dywizjonem, zarówno z myśliwcami jak mechanikami, skwapliwie zabrałem się do pracy, którą postanowiłem ująć jako szersze sprawozdanie z pola walki, pisane na gorąco i gorącym sercem patrioty, sprawozdanie, a nie utwór tak zwanej literatury pięknej - bo takie właśnie było kategoryczne zapotrzebowanie w tej wyjątkowej, napiętej chwili”.
