Silikonowe dildo Laid - D.1 Dildo Blue niebieskie
Opis
Silikonowe dildo Laid - D.1 DildoBlueRozkosz w twoich dłoniachkolor niebieskiGdy za twoją rozkosz zbierze sięsztab seksuologów, specjalistów od anatomii iinżynierów musi powstać coś wyjątkowego. Nie zawiedzieszsię sięgając po model Dildo z firmy Laid, która to właśniew tak kompleksowy sposób podeszła do sprawy. Jak zauważyszna załączonym filmie reklamowym każdy centymetr dildo projektowanyjest z myślą o maksymalizacji twojej przyjemności.
Produkt jest na tyle duży, żepozwala na wygodny chwyt, a jednocześnie reszta dildo pozostajegłęboko w tobie. Dzięki temu masz idealną kontrolę nadprzyjemnością, możesz ją dozować w sposób dowolny.
Jędrny, giętki silikon wypełni twoją dziurkę perfekcyjnie,zdążając wraz z tobą do centrum rozkoszy. Twój punkt Gjest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Anatomicznie ukształtowanytrzon dildo bez problemu dotrze we właściwe miejsce, gdzie powitago twój krzyk rozkoszy.
Gdy główka znajdzie jużpunkt G możesz znaleźć właściwy sobie, ulubiony sposóbpobudzenia go. Przekręcając trzon dildo zobaczysz, że główkajest asymetryczna, z jednej strony węższa, z drugiej bardziejpłaska. Dzięki temu możesz dostosować swoje pobudzenie zarównodo osobistych preferencji jak i do budowy anatomicznej, bo przecieżnie każda kobieta jest tak samo zbudowana i takie same pieszczotylubi.
Spójrz jeszcze raz na Dildo –jak widzisz jest szersze na początku, by potem się zwęzić. Dziękitemu przy penetracji twojej dziurki, przy wkładaniu i wyjmowaniu,przy stymulacji wejścia do pochwy twoja przyjemność jestmaksymalnie duża. Projekt powstał przy opinii kobiet orazseksuologów – nie ma w nim nieprzemyślanych elementów.
Wymiary: 20x3,5cmMateriał z jakiego wykonano tenstymulator to najwyższej jakości silikon, dopuszczony doużytkowania przez bardzo restrykcyjną amerykańską Agencję ds.
Żywności i Leków.
Silikon jest jednocześnie gładki imięciutki a jednak jędrny i stanowczy, pozwala osiągnąć cirozkosz zarówno w delikatny jak i mocniejszy sposób.
Tak, jak lubisz, tak, jak pragniesz.
