Chopin - Dzieła wszystkie I Preludia,1949 r. - Ignacy Paderewski - książka wyd. 1949
Opis
Różnorodność nastrojów i wrażeń zawartych w Preludiach op. 28 nie znajduje równej sobie w całej światowej literaturze muzycznej (Leichtentritt). Są to przede wszystkim 24 Preludia op. 28. Chopin pracował nad nimi w latach 1838-39, ale pomysły poszczególnych preludiów sięgają zapewne lat wcześniejszych, być może nawet roku 1831. Praca nad tym dziełem przebiegała w niezwykłej scenerii i w ważnym dla kompozytora momencie życia. Były to pierwsze miesiące związku uczuciowego Chopina i George Sand, którzy - razem z dziećmi pisarki: Maurycym i Solange - jesienią 1838 r. udali się w podróż na Majorkę. Pobyt na pięknej wyspie zaplanowali jako idyllę i początkowo istotnie wiedli tu "przecudne życie" według słów Chopina. Preludia rodziły się najpierw w małej willi blisko Palmy, a potem "w dziwnym miejscu": w starym klasztorze kartuzów w Valldemosie, "między skałami i morzem", gdzie przybysze zamieszkali. Romantyczna idylla skończyła się, gdy kompozytor zaczął ciężko chorować, a piękną pogodę zastąpiły deszcze i chłód. Praca nad utworami opóźniała się, mimo to rękopis 24 Preludiów był gotowy w styczniu 1839. W tym samym roku dzieło ukazało się drukiem w Paryżu, Londynie i Lipsku. Preludia są fortepianowymi miniaturami. Należą do najpiękniejszych i najważniejszych kompozycji w dorobku Chopina. Można wskazać na dwie tradycje, do których Chopin nawiązał. Pierwsza to Das Wohltemperiertes Klavier Bacha - dwa słynne zbiory po 24 preludia i fugi we wszystkich tonacjach. Egzemplarz tego dzieła zabrał kompozytor na Majorkę, preludia i fugi uwielbianego przez siebie Bacha grywał często. Druga tradycja była współczesna Chopinowi i polegała na zwyczaju "preludiowania" przed większym dziełem (tego typu fortepianowe preludia publikowali przed Chopinem m. in. Hummel, Kalkbrennerczy Moscheles). W rzeczywistości jednak 24 Preludia op. 28 są zjawiskiem całkowicie odrębnym i do dzisiaj budzą różnorodne opinie i komentarze. Preludia Chopina nie pełnią roli wstępu, są artystycznie niezależne i samodzielne. Mogą być wykonywane osobno lub po kilka, nie tracąc nic ze swej siły oddziaływania na słuchacza, jednak dopiero jako całość tworzą wielki i fascynujący cykl 24 utworów. Jest to cykl precyzyjnie pomyślany, gdyż poszczególne kompozycje obejmują kolejno wszystkie tonacje (według porządku koła kwintowego, inaczej więc niż u Bacha). Ponadto w wielu preludiach da się wyśledzić wspólny motyw melodyczny, co dodatkowo podkreśla organiczną jedność dzieła.
